Suknia panny młodej bez kredytu

SUKNIA PANNY MŁODEJ BEZ KREDYTU

Wszystkie hipstery wiedzą, że ich ajfon kosztuje 2 tysiące, a koszt jego produkcji wynosi 600 złotych. W takim razie nawet umysł szympansa ogarnie, że na materiał na suknię nikt nie wydaje średniej krajowej. Co równie ważne, moja obecna żona uświadomiła mi kiedyś ciekawą machloję, której dopuszczają się producenci odzieży, aby made in China wymienić na przykład na made in Italy... Od tamtej pory biorę tylko chińskie.


Wystarczy zamówić spodnie (z Chin) bez zapięcia (z Chin) i wszyć zamek lub guziki (z Chin). Kraj w którym zostanie to wykonane automatycznie ląduje na metce, bo... produkt został tam ukończony i dopiero wtedy jest gotowy do sprzedaży jako pełnowartościowe dżinsy.

A teraz wyobraźmy sobie chiński "półprodukt" w postaci sukni ślubnej bez metki. W zasadzie nie musimy sobie wyobrażać, naszą wyobraźnię niech zastąpi internet - w końcu jest szybszy i ładniejszy. Wchodzimy na ebay i oto jest!

Suknia za 99 dolków:
  • szyta na miarę,
  • z gorsetem lub zamkiem,
  • z wliczoną ceną za przesyłkę z Szanghaju
  • i miesięcznym okresem oczekiwania... i jest nasza!

Pan młody uradowany, bo więcej wódki. Panna szczęśliwa, bo nawet jak w pralni upierdolą klamrę z cekinami, to nic się wielkiego nie stanie. Wszyscy zachwyceni, a kto nie dotrze do tego postu... być może kupi ją za jej trzykrotną wartość w następnym okresie łamiących piszczele, zwykle ogromnie bezmyślnych, ślubnych zakupów za kasę z kredytu wziętego na rodziców.
09-09-2013
COOKIESThis website uses cookies to allow us to see how the site is used. The cookies cannot identify you. If you continue to use this site we will assume that you are happy with this.
Close