AFTER-
WEDDING
BLOG

Tort. Czyli coś się jednak nie udało
Nie jest prawdą, że oszczędzaliśmy na wszystkim. Padło akurat na tort, który został dla nas wykonany na podstawie znalezionych w internecie przykładów. Był mega pyszny, trzypiętrowy (jak widać) i w sześciu różnych smakach. Kiedy szukałem zdjęcia, jakie wysłaliśmy do cukierni jako przykład, okazało się, że ten rodzaj tortu nosi pedalską nazwę "ombre cake". Włosów ani paznokci na szczęście w nim nie było.
11-09-2013
Fotograf musi być pro. Co nie?
Z trudem przypominam sobie, co trzeba było zrobić, aby umówić się z kolegą w epoce, która wolna była od internetu i komórek, nie wspominając o internecie w komórkach. W czasach, w których jeździło się na wczasy bez GPS'a. W czasach, w których pamiętało się, że to wujek Józek robił zdjęcia na imprezie rodzinnej.
10-09-2013
Suknia panny młodej bez kredytu
Wszystkie hipstery wiedzą, że ich ajfon kosztuje 2 tysiące, a koszt jego produkcji wynosi 600 złotych. W takim razie nawet umysł szympansa ogarnie, że na materiał na suknię nikt nie wydaje średniej krajowej. Co równie ważne, moja obecna żona uświadomiła mi kiedyś ciekawą machloję, której dopuszczają się producenci odzieży, aby made in China wymienić na przykład na made in Italy... Od tamtej pory biorę tylko chińskie.
09-09-2013
Każdy księgowy powinien tracić licencję wraz z podpisaniem aktu ślubu. W każdym razie taki księgowy, który robi typowe dla dzisiejszych czasów wesele... Cała ta impreza, nawet szykowana najmniejszym kosztem i tak jest cholernie droga, a po otrzymaniu prezentów... po prostu wychodzi się na zero. Zatem jeśli człowiek zajmujący się finansami twojej firmy miał wesele za 50 tysi, szukajcie nowego biura rachunkowego!
06-09-2013
COOKIESThis website uses cookies to allow us to see how the site is used. The cookies cannot identify you. If you continue to use this site we will assume that you are happy with this.
Close